W show-biznesie pojawiła się znienacka. Wyłowiona na castingu z tysiąca przyszłych aktorów, popłynęła od razu na szerokie wody - dostała główną rolę w serialu "Majka". Stacja postawiła na jej naturalność i świeżość i, zważywszy na wyniki oglądalności serialu, był to dobry wybór. Joanna Osyda - nazywana polską Penelope Cruz - podbiła serca widzów, a stawia przecież dopiero pierwsze kroki w aktorskim fachu. "Majka" na pewno wyniesie ją na szczyt popularności, bo już zjednała jej grono fanów. Po wakacjach serial powraca na antenę TVN, a że jesteśmy na półmetku lata, postanowiliśmy przypomnieć nasz wywiad z Osydą z okresu, gdy nikt jeszcze nie wiedział jak potoczą się losy "Majki". Dziś zaś możemy z całą pewnością stwierdzić, że produkcja TVN-u z Joanną w roli tytułowej to prawdziwy hit!
- Lubisz swoją bohaterką?
Tak, zdecydowanie. Majka jest bardzo dobrym, ciepłym człowiekiem i... ją trzeba po prostu kochać! To naprawdę świetna dziewczyna i mam nadzieję, że widzowie też tak ją odbierają.
- Z kim z ekipy serialu pracuje ci się najlepiej i najswobodniej?
Mi ze wszystkimi osobami na planie "Majki" pracuje się rewelacyjnie. Może trudno w to uwierzyć, ale tak naprawdę jest. Udało nam się stworzyć świetną, niemal rodzinną atmosferę. Niestety nie mogę za bardzo spędzać z kolegami z planu czasu wolnego, czy też prywatnego, bo gdy tylko mam wolną chwilę, to wracam do Łodzi, gdzie mieszkam i studiuję na Akademii Teatralnej.
- Lubisz swoją bohaterką?
Tak, zdecydowanie. Majka jest bardzo dobrym, ciepłym człowiekiem i... ją trzeba po prostu kochać! To naprawdę świetna dziewczyna i mam nadzieję, że widzowie też tak ją odbierają.
- Z kim z ekipy serialu pracuje ci się najlepiej i najswobodniej?
Mi ze wszystkimi osobami na planie "Majki" pracuje się rewelacyjnie. Może trudno w to uwierzyć, ale tak naprawdę jest. Udało nam się stworzyć świetną, niemal rodzinną atmosferę. Niestety nie mogę za bardzo spędzać z kolegami z planu czasu wolnego, czy też prywatnego, bo gdy tylko mam wolną chwilę, to wracam do Łodzi, gdzie mieszkam i studiuję na Akademii Teatralnej.
Tagi:
Wywiad z Joanną Osydą
Dzisiaj serial Majka na naszych antenach ukazał się po raz ostatni. Majka i Michał nareszcie są razem.
http://slajdzik.pl/slajd/majka-i-michal-12706
http://slajdzik.pl/slajd/majka-i-michal-12706
Tagi:
Zakończenie Majki
Odcinek 9
Maja wychodzi z firmy. Przed firmą stoi Dagmara i zatrzymuje Majkę.
- Słuchaj no. Odczep się od Michała.
- To ty się odczep od niego. Czy ty naprawdę nie widzisz, że kocha mnie.
- Wiesz co Dagmara odczep się o de mnie .- A i jeszcze jedno - Czy ciebie i Michała coś łączyło?
- Łączyło? To mało powiedziane do teraz nas łączy.
Majka odchodzi od Dagmary. Wściekła na Michała idzie do domu.
- Hej wam. już jestem.
- Zjesz obiad - pyta babcia?
- Nie dziękuję bo zaraz idę do kliszy.
- A po co ? - pyta mama
- Umówiłam się z Konradem. - Idę się przebrać.
Maja wychodzi z domu i idzie do kliszy. Jest już na miejscu, wchodzi do knajpy.
- Hej Liluś.
- Hej no co tam u ciebie ?
- A nic ciekawego, wszystko w porządku.
- Widzę, że coś się dzieje.
- Długo by opowiadać.
- Hej Maju - mówi Konrad.
- Hej.
- Lila idziemy z Konradem siąść do stolika.
- OK.
Gdy Maja idzie z Konradem siąść nagle w drzwiach dostrzega Michała z Dagmarą.
- Wiesz co Konrad straciłam apetyt. Chyba pójdę do domu.
- Ale tyle co przyszłaś.
- Wybacz. Do zobaczenia.
Konrad nic nie odpowiedział, a Majka wyszła z Kliszy.
Natomiast Michał i Dagmara siedzą.
- Wiesz Daga chcę cię spytać o jedną rzecz.
- To pytaj.
- Dlaczego tak za reagowałaś gdy zobaczyłaś mnie i Majkę ?
- Bo jesteś dla mnie wszystkim. Kiedyś ty tak do mnie mówiłeś.
- Dagmara zrozum. To było dawno. Teraz nic nas już nie łączy. I dobrze o tym wiesz.
- Wiem, teraz liczy się Majka. Wiesz, co straciłam ochotę na kolację. Umów się z Majką, chyba jest wolna. Tyle co z tond wyszła w pośpiechu. Cześć.
- Majka. O rany. Co ona sobie pomyśli o mnie ?
Dagmara przed Kliszą wyciąga z firmowej torebki komórkę.
- Stefan, co porabiasz? Jestem już wolna i mam bardzo dużo czasu.
http://www.youtube.com/watch?v=G7wDTGA4jiM
Maja wychodzi z firmy. Przed firmą stoi Dagmara i zatrzymuje Majkę.
- Słuchaj no. Odczep się od Michała.
- To ty się odczep od niego. Czy ty naprawdę nie widzisz, że kocha mnie.
- Wiesz co Dagmara odczep się o de mnie .- A i jeszcze jedno - Czy ciebie i Michała coś łączyło?
- Łączyło? To mało powiedziane do teraz nas łączy.
Majka odchodzi od Dagmary. Wściekła na Michała idzie do domu.
- Hej wam. już jestem.
- Zjesz obiad - pyta babcia?
- Nie dziękuję bo zaraz idę do kliszy.
- A po co ? - pyta mama
- Umówiłam się z Konradem. - Idę się przebrać.
Maja wychodzi z domu i idzie do kliszy. Jest już na miejscu, wchodzi do knajpy.
- Hej Liluś.
- Hej no co tam u ciebie ?
- A nic ciekawego, wszystko w porządku.
- Widzę, że coś się dzieje.
- Długo by opowiadać.
- Hej Maju - mówi Konrad.
- Hej.
- Lila idziemy z Konradem siąść do stolika.
- OK.
Gdy Maja idzie z Konradem siąść nagle w drzwiach dostrzega Michała z Dagmarą.
- Wiesz co Konrad straciłam apetyt. Chyba pójdę do domu.
- Ale tyle co przyszłaś.
- Wybacz. Do zobaczenia.
Konrad nic nie odpowiedział, a Majka wyszła z Kliszy.
Natomiast Michał i Dagmara siedzą.
- Wiesz Daga chcę cię spytać o jedną rzecz.
- To pytaj.
- Dlaczego tak za reagowałaś gdy zobaczyłaś mnie i Majkę ?
- Bo jesteś dla mnie wszystkim. Kiedyś ty tak do mnie mówiłeś.
- Dagmara zrozum. To było dawno. Teraz nic nas już nie łączy. I dobrze o tym wiesz.
- Wiem, teraz liczy się Majka. Wiesz, co straciłam ochotę na kolację. Umów się z Majką, chyba jest wolna. Tyle co z tond wyszła w pośpiechu. Cześć.
- Majka. O rany. Co ona sobie pomyśli o mnie ?
Dagmara przed Kliszą wyciąga z firmowej torebki komórkę.
- Stefan, co porabiasz? Jestem już wolna i mam bardzo dużo czasu.
http://www.youtube.com/watch?v=G7wDTGA4jiM
Tagi:
Odcinek 9
Odcinek 8
Michał wychodzi ze swojego gabinetu i idzie do firmowego bufetu, spotyka tam Wiktora.
- Wiktor nie widziałeś Dagmary?
- Widziałem, jest u siebie.
- To dobrze, a ty co robisz.
- Kawę, bez cukru i mleczka.
- Przecież ty nie lubisz takiej.
- Ale Dagmara mi kazała.
- Aha, rozumiem.
Michał idzie do gabinetu gdzie siedzi w nim Dagmara.
- Dagmara musimy porozmawiać.
- No to słucham cię.
- Nie tutaj.
- To gdzie, u ciebie w domu?
- Nie. Znasz taką knajpie jak Klisza?
- No, znam.
- To bądź o 20.
- Ok. Będę czekać.
Michał wychodzi z gabinetu, a za drzwiami zobaczył jak stoi Wiktor.
- Co ty tu robisz ?
- No jak co ? Szedłem do swojego gabinetu.
- Lepiej byś zrobił gdybyś zajął się pracą, a nie chodzeniem po całej firmie.
- Dobrze.
Michał idzie do swojego gabinetu.
Wiktor w tym czasie wyciąga telefon i dzwoni do Aleksandry.
- Halo.
- Hej Olu tu Wiktor, mam dla ciebie nowinę.
- Jaką ?
- Michał umówił się z Dagmarą.
- Co ty nie powiesz. Naprawdę ? - A gdzie?
- Tego niestety nie wiem.
- To szkoda. - Na razie.
- No. Na razie.
Majka po skończeniu robienia zdjęć na mieście wraca do firmy.
Wchodzi do gabinetu Michała.
- Michał już zrobiłam zdjęcia.
- To fajnie. Jak chcesz to możesz mi zostawić aparat to sobie zobaczę.
- Nie, wolałabym ci dać zdjęcia. Będziesz je miał jutro.
- Maju czy ty się na mnie obraziłaś ?
Maja nie odpowiada i wyszła z gabinetu Michała.
Majka poszła do swojego gabinetu po rzeczy bo idzie już do domu.
- Idę już. Na razie wam.
- Na razie. - Odpowiadają Sabina i Bartek.
Michał wychodzi ze swojego gabinetu i idzie do firmowego bufetu, spotyka tam Wiktora.
- Wiktor nie widziałeś Dagmary?
- Widziałem, jest u siebie.
- To dobrze, a ty co robisz.
- Kawę, bez cukru i mleczka.
- Przecież ty nie lubisz takiej.
- Ale Dagmara mi kazała.
- Aha, rozumiem.
Michał idzie do gabinetu gdzie siedzi w nim Dagmara.
- Dagmara musimy porozmawiać.
- No to słucham cię.
- Nie tutaj.
- To gdzie, u ciebie w domu?
- Nie. Znasz taką knajpie jak Klisza?
- No, znam.
- To bądź o 20.
- Ok. Będę czekać.
Michał wychodzi z gabinetu, a za drzwiami zobaczył jak stoi Wiktor.
- Co ty tu robisz ?
- No jak co ? Szedłem do swojego gabinetu.
- Lepiej byś zrobił gdybyś zajął się pracą, a nie chodzeniem po całej firmie.
- Dobrze.
Michał idzie do swojego gabinetu.
Wiktor w tym czasie wyciąga telefon i dzwoni do Aleksandry.
- Halo.
- Hej Olu tu Wiktor, mam dla ciebie nowinę.
- Jaką ?
- Michał umówił się z Dagmarą.
- Co ty nie powiesz. Naprawdę ? - A gdzie?
- Tego niestety nie wiem.
- To szkoda. - Na razie.
- No. Na razie.
Majka po skończeniu robienia zdjęć na mieście wraca do firmy.
Wchodzi do gabinetu Michała.
- Michał już zrobiłam zdjęcia.
- To fajnie. Jak chcesz to możesz mi zostawić aparat to sobie zobaczę.
- Nie, wolałabym ci dać zdjęcia. Będziesz je miał jutro.
- Maju czy ty się na mnie obraziłaś ?
Maja nie odpowiada i wyszła z gabinetu Michała.
Majka poszła do swojego gabinetu po rzeczy bo idzie już do domu.
- Idę już. Na razie wam.
- Na razie. - Odpowiadają Sabina i Bartek.
Tagi:
Odcinek 8
Odcinek 7
Dlaczego Dagmara tak zareagowała ?
Bo kiedyś mnie i Dagmarę łączyło coś bliższego, ale to jest już przeszłość i ona już się dla mnie nie liczy.
A ty dla niej ?
Mają odwraca się i trzaska drzwiami gabinetu. Za drzwiami wpada na Wiktora.
Podsłuchiwałeś ?!
Co ? Ja, nie ! Maju właśnie Miałem wejść. Muszę spytać o coś Michała. - A tobie co się stało ?
Nie twoja sprawa.
Mają zabiera swój sprzęt i wychodzi z firmy. Musi zrobić zdjęcia do nowego projektu Michała. Postanawia chodzić po Krakowie i robić zdjęcia okolicznych budynków i przyrodzie. Nagle widzi szczęśliwą parę idącą razem trzymającą się za ręce i o czymś dyskutującą ze śmiechem. Majka podnosi aparat do oczu, ustawia, trzyma palec na przycisku, już prawie naciska i owo ktoś ją klepie po plecach. Mają odwraca się i widzi znajomego Konrada.
Cześć Maju ty nie w pracy ?
Ja jestem w pracy. Robię zdjęcia do projektu.
Może ci pomóc w czymś ? Jesteś taka obładowana.
Nie, dziękuję. Poradzę sobie. A teraz idź i mi nie przeszkadzaj.
Ok. Może spotkamy się wieczorem w Kliszy ?
No, myślę że znajdę chwilę czasu. Na razie.
Na razie. Maju.
Tymczasem w firmie... Wiktor rozgląda się, wchodzi ukradkiem do swojego gabinetu, wystukuje w skupieniu numer i dzwoni.
Halo, Aleksandra. Tu Wiktor. Mam dla ciebie chyba złe wieści. Dagmara, wiesz ta była kochanka Michała i ta Majka chyba są zazdrosne o Michała. Och, ten twój Michał to ma powodzenie u pięknych kobiet...
A ty co ? Nie masz co robić ? Tylko innych szpiegować ?
Miałem donosić o tym co się dzieje u Michała przecież.
No dobrze Wiktorku. Przepraszam, dzisiaj jestem nie w humorze. Cześć.
Cześć. ( Wiktor uśmiecha się pod nosem )
Wchodzi Dagmara.
A ty co robisz za tymi drzwiami ?
O Daga. A właśnie przesuwam biurko. Dywan się podwinął trochę. Co tam u Michała ? Pokłóciliście się ?
To nie jest Wiktorku twój interes.
Chciałem być tylko miły.
To wiesz co, zrób mi lepiej kawy. Bez mleczka i bez cukru.
Dla Ciebie wszystko.
Dlaczego Dagmara tak zareagowała ?
Bo kiedyś mnie i Dagmarę łączyło coś bliższego, ale to jest już przeszłość i ona już się dla mnie nie liczy.
A ty dla niej ?
Mają odwraca się i trzaska drzwiami gabinetu. Za drzwiami wpada na Wiktora.
Podsłuchiwałeś ?!
Co ? Ja, nie ! Maju właśnie Miałem wejść. Muszę spytać o coś Michała. - A tobie co się stało ?
Nie twoja sprawa.
Mają zabiera swój sprzęt i wychodzi z firmy. Musi zrobić zdjęcia do nowego projektu Michała. Postanawia chodzić po Krakowie i robić zdjęcia okolicznych budynków i przyrodzie. Nagle widzi szczęśliwą parę idącą razem trzymającą się za ręce i o czymś dyskutującą ze śmiechem. Majka podnosi aparat do oczu, ustawia, trzyma palec na przycisku, już prawie naciska i owo ktoś ją klepie po plecach. Mają odwraca się i widzi znajomego Konrada.
Cześć Maju ty nie w pracy ?
Ja jestem w pracy. Robię zdjęcia do projektu.
Może ci pomóc w czymś ? Jesteś taka obładowana.
Nie, dziękuję. Poradzę sobie. A teraz idź i mi nie przeszkadzaj.
Ok. Może spotkamy się wieczorem w Kliszy ?
No, myślę że znajdę chwilę czasu. Na razie.
Na razie. Maju.
Tymczasem w firmie... Wiktor rozgląda się, wchodzi ukradkiem do swojego gabinetu, wystukuje w skupieniu numer i dzwoni.
Halo, Aleksandra. Tu Wiktor. Mam dla ciebie chyba złe wieści. Dagmara, wiesz ta była kochanka Michała i ta Majka chyba są zazdrosne o Michała. Och, ten twój Michał to ma powodzenie u pięknych kobiet...
A ty co ? Nie masz co robić ? Tylko innych szpiegować ?
Miałem donosić o tym co się dzieje u Michała przecież.
No dobrze Wiktorku. Przepraszam, dzisiaj jestem nie w humorze. Cześć.
Cześć. ( Wiktor uśmiecha się pod nosem )
Wchodzi Dagmara.
A ty co robisz za tymi drzwiami ?
O Daga. A właśnie przesuwam biurko. Dywan się podwinął trochę. Co tam u Michała ? Pokłóciliście się ?
To nie jest Wiktorku twój interes.
Chciałem być tylko miły.
To wiesz co, zrób mi lepiej kawy. Bez mleczka i bez cukru.
Dla Ciebie wszystko.
Tagi:
Odcinek 7






